Słońce, hummus i sok z granatu w środku zimy, wiosny czy jesieni? Do tego wprost obłędna kuchnia. Każdy posiłek staje się ucztą.

Jest podobno takie powiedzenie, że w Izraelu Hajfa pracuje, Jerozolima się modli a Tel Awiw bawi. Ja bym dodała jeszcze – bawi się i zajada pysznościami. To miasto jest dla mnie wschodnią bliskowschodnią mekką doskonałej kuchni – w wydaniu wyrafinowanym, ale też ulicznym, które to kocham najbardziej.

Czego koniecznie trzeba spróbować odwiedzając Tel Awiw czy inne zakątki Izraela?

1# Hummus

Hummusem zaczynaliśmy prawie każdy knajpowy posiłek. Gdziekolwiek go kupicie, będzie pyszny. Nawet ten w pudełku że sklepu. W knajpach też trudno się naciąć na “gorszy sort”, Izrael hummusem stoi!

2# Szakszuka

Świetną serwuje Bar Ochel. Poza tym są dwa słynace miejsca słynące z tego dania – Dr Shakshuka w Starej Jaffie (acz czytałam, że to miejsce trochę przereklamowane) i Shakshukia po drugiej stronie miasta.

Jednak w tej kategorii moje serce skradł Bar Ochel w samym sercu bazaru Carmel. Nie tylko smak szakszuki. Byliśmy tam na piątkowym śniadaniu i miejsce ujęło nas rewelacyjnym jedzeniem i atmosferą. Zamówiliśmy szakszukę z bakłżanem i serem owczym oraz danie dnia, na które składały się trzy mini pity wypełnione soczystą baraniną, hummus i pieczone warzywa ze świeżo siekanymi ogórkami. Do tego gratis dostaliśmy starter – bagietkę i trzy sosy na bazie pesto, sałatki pomidorowej z cebulą oraz paprykowy. Wszystko wyśmienite! Porcje nasyciły nas na długo, tego dnia zjedliśmy już tylko wczesną kolację. Knajpka była pełna ludzi, tętniącą życiem. Nie chciało się stamtąd wychodzić. Rachunek też nie był wygórowany jak na Tel Awiw – razem z napojami zapłaciliśmy 110 szekli. 

Bar Ochel, Carmel Market w Tel Awiwie

3# Falafel

Bardzo dobry falafel z warzywami i hummusem, a także boską pitę z wołowiną i warzywami jedliśmy w barze Gabay przy ul. Bograshov 25 (15 minut spacerem od Carmel Market). To miejsce polecone na tym blogu https://www.weekendowi.pl/2019/02/07/tel-awiw-najlepsze-knajpy-i-atrakcje/. Ceny posiłków niewygórowane, klimat street food i naprawdę pysznie!

4# Kebab „po królewsku”

Kebab z hummusem i warzywami, zupełnie inny niż w Polsce.
Jestem fanką ulicznego jedzenia za jego autentyzm. Nie poznasz dobrze kraju bez spróbowania tego, co jedzą w nim ludzie na ulicy. W Tel Awiwie – podobnie.

Genialny kebab „na bogato” zjedliśmy w Starej Jaffie tuż przy wieży zegarowej. Do kebabu serwowanego u nas nie ma co go porównywać, to jak zderzenie kebabowego malucha z kulinarnym mercedesem ???? Najciekawszy był sos przygotowany na bazie… hummusu, a jakże. Tyle że bardzo lekkiego w płynnej formie. Do tego soczyste kawałki mięsa i warzywne dodatki, a chociażby lokalne pomidory smakują wybornie. W zestawie były też kiszone ogórki – tu widać przenikanie się kuchni żydowskiej i polskiej wynikające z historycznych uwarunkowań. Do tego rewelacyjna kwaśno-pikantna kapusta marynowana w occie i lokalne papryczki.

5# Daktyle

Są dużo większe niż te znane z polskich marketów, naturalnie słodkie i po prostu obłędnie dobre. Najlepsze i stosunkowo tanie (1,5 szekla za sztukę) można kupić na targu Carmel. Są też takie nadziewane orzechami w środku, poezja!

Wyjątkowo zdjęcie daktyli nie moje, bo szybciej zniknęły niż zdążyłam uwiecznić 😉 Photo by Ella Olsson 

6# Świeżo wyciskany sok z granatów

Widok setek barwnych stoisk obłożonych granatami (no, owocami granatu ;)), z których wyciska się gęsty, orzeźwiający sok, na długo zapadnie mi w pamięć jako swoista pocztówka z Izraela. Podczas długich wypraw zwiedzaczych nic bardziej nie przywraca przywraca energii niż kubek soku z granatu.

W Tel Awiwie kubek kosztuje od 10-20 szekli, czyli 10-20 zł. W Jerozolimie ceny są bliżej dolnych widełek. Co ciekawe wyciskarki do soku z granatów stoją nawet w małych kioskach, zatem nie ma możliwości, żeby nie natknąć się gdzieś po drodze na granatowy shot energetyczny.

Sok z granatu na ulicy w Tel Awiwie

7# Chałwa

Chałwa, podobnie jak hummus, to izraelskie specialite de la maison. Wybór smaków – od pistacji, przez waniliową po czekoladową. Gdziekolwiek kupicie, będzie świetna. Nawet ta z marketowej półki.

2 Comments

  • Emi
    Posted 8 kwietnia, 2020 8:15 am 0Likes

    Fajne zestawienie!

  • yify
    Posted 23 grudnia, 2020 12:27 pm 0Likes

    I have read so many posts about the blogger lovers except this paragraph is actually a pleasant post, keep it up. Sandra Travis Jolda

Zostaw komentarz